07
grudnia

Powstaje coraz więcej wielokondygnacyjnych biurowców, które są sprzedawane jak świeże bułeczki, wynika to ze znacznego wzrostu zainteresowania administracją, rachunkowością, kredytami, kompleksową obsługą finansową etc. Coraz częściej w jednym dziesięciopiętrowym wieżowcu mieści się około 100 biur, przedstawicieli firm praktycznie z całej Polski, głównie są to biura firm świadczących usługi o charakterze remontowo- budowlanym, są to przedstawiciele firm elektronicznych, hydraulicznych, architektów, projektantów wnętrz a także jak już podane zostało wcześniej, firmy świadczące kompleksowe usługi finansowe (pożyczki, kredyty, fundusze emerytalne, inwestycyjne etc.). Wszystkie wspomniane biura zaprojektowane są przez rzesze specjalistów, specjalizujących się w doborze kolorów, typach mebli a nawet feng- shui. feng- shui korzeniami sięga już do starożytności, polega na takim komponowaniu przedmiotów, by osiągnąć zgodność z naturą. W starożytnych Chinach określone ułożenie miast czy wsi miał chronić przed mocami, działaniami złych duchów. Teoria ta oparta jest na zasadzie pięciu żywiołów: ogień, woda, powietrze, ziemia, i metal. Także jak widać przykłada się wiele uwagi do urządzenia biura, szkoda tylko, że nie przywiązuje się tak wielkiej wagi do utrzymania porządku w tymże biurze. Właściciele i prezesi borykają się z nie lada problemem, bowiem brakuje rąk do pracy. Na zamieszczane ogłoszenia praca sprzątanie w gazetach, Internecie, nie odpowiada praktycznie nikt. Podobny problem dotyczy profesjonalnych firm sprzątających, które już na początku roku podpisali wystarczającą ilość umów i nie przyjmują nowych zleceń, ze względu na zbyt małą liczbę pracowników. Jak się okazuje sprzątanie biur nie jest atrakcyjną ofertą. Wpływ na to ma kilka czynników przede wszystkim, w naszym społeczeństwie nikt ludzi z taką profesją nie szanuje, po drugie jest to praca ciężka, za naprawdę niewielkie pieniądze. Sprzątaczka średnio zarabia około siedmiuset złotych zatrudniona na pełny wymiar godzin (8 godzin dziennie, od poniedziałku do soboty). Dziwny jest fakt, że tak trudno jest nam przełamać stereotypy i osoby sprzątające są traktowane są z takim lekceważeniem. Wchodząc do przeciętnego biura w stolicy, obserwujemy sterty kubków, talerzyków, łyżeczek, nie poukładane dokumenty, śmieci na wykładzinie, niestarte kurze… nie jest to zachęcający widok, ale czy usprawiedliwieniem jest fakt, że w firmie nie ma sprzątaczki, czy pracownicy sami od siebie nie powinni dbać o porządek w swoim miejscu pracy? Gdyby sprzątanie miałoby wyglądać podobnie to po remoncie musiałby zostać nam w mieszkaniu okropny bałagan.

One Response to “Problem w biurowcach”

Czy byłeś na sprz?tanie biur

kRzYwy
grudzień 15th, 2009